on Sunday, February 10, 2013
Wprawdzie obowiązkiem posiadania polis ubezpieczenia na rzecz pacjentów z tytułu tzw. zdarzeń medycznych szpitale zostaną objęte od 1.1.2014 r., jednak wnioski dotyczące tego rodzaju roszczeń już są rozpatrywane - mówiła podczas łódzkiej konferencji Rynku Zdrowia (22.1.2013 r.) Izabela Tatulińska, manager Biura Ubezpieczeń i kierownik Zespołu Zdrowie w EIB SA.

Sumę takiego ubezpieczenia uzależniono od liczby łóżek w szpitalu; będzie wynosiła nie mniej niż 1 000 zł, w odniesieniu do jednego łóżka i nie mniej niż 300 000 zł w stosunku do całego szpitala.
Jeżeli podmiot leczniczy posiada certyfikat akredytacyjny w rozumieniu ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o akredytacji w ochronie zdrowia (Dz.U. z 2009 r. Nr 52, poz. 418 i Nr 76, poz. 641 oraz z 2011 r. Nr 112, poz. 654) w zakresie lecznictwa szpitalnego, suma ubezpieczenia w odniesieniu do jednego łóżka szpitalnego jest pomniejszana o 10%.

Zgodnie zapisami znowelizowanej Ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, już od początku 2012 r. do wojewódzkich komisji do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych wpływają wnioski dotyczące roszczeń pacjentów.

Według danych zgromadzonych przez Rzecznika Praw Pacjenta, do 30.11.2012 r. do komisji wpłynęło 331 takich wniosków. Najwięcej w województwach: mazowieckim (45 wniosków), śląskim (38), małopolskim (35) i pomorskim (29).

Do końca listopada ubiegłego roku wszystkie wojewódzkie komisje wydały łącznie 82 orzeczenia. 26% wniosków złożonych w omawianym okresie zostało zwróconych. Powody takich decyzji to, między innymi: wniosek niekompletny, nieopłacony, nie spełniający wymogów formalnych (np. brak uprawdopodobnienia zdarzenia medycznego czy brak kwoty lub przedmiotu wniosku). Zdarzało się też, że wniosek zwracano, ponieważ dotyczył zdarzenia sprzed 1.1.2012 r.

84% złożonych wniosków dotyczyło uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia lub zakażenia szpitalnego; 16% wniosków związanych było ze zgonem pacjenta.

Kwoty roszczeń były bardzo zróżnicowane. Np. w woj. łódzkim w przypadkach uszkodzenia ciała najniższe roszczenie wyniosło 4 tys. zł, a najwyższe - 100 tys. zł. Dwie sprawy w Łódzkiem dotyczyły zakażeń (80 tys. i 100 tys. zł), a 4 wnioski - zgonów hospitalizowanych osób (w jednej z tych spraw kwota roszczenia to 100 tys. zł, a w trzech przypadkach - 300 tys. zł.

Pamiętajmy jednak, że ustawa o prawach pacjenta wyraźnie mówi, że poszkodowany może wnieść roszczenie jeszcze w ciągu trzech lat od momentu zajścia zdarzenia, ale nie później niż rok od dnia, w którym podmiot składający wniosek dowiedział się o zakażeniu, uszkodzeniu ciała lub rozstroju zdrowia albo nastąpiła śmierć pacjenta. Zatem pełny obraz roszczeń za rok 2012 poznamy po 1.1.2016 roku.

Źródło:
Zdarzenia medyczne: skala roszczeń pacjentów - Rynek Zdrowia - rynekzdrowia.pl
Sama aprobata pacjenta dokonania zabiegu, uzyskana w sytuacji braku uprzedniego udzielenia mu przystępnej informacji, nie może być traktowana jako zgoda w rozumieniu art. 32 i 34 ustawy z 5.12.1996 r. o zawodzie lekarza i lekarza dentysty (tekst jedn.: Dz.U. z 2011 r. Nr 277, poz. 1634 ze zm.).

Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 16.5.2012 r., III CSK 227/11, Biuletyn SN 2012, Nr 7


Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa H.P. przeciwko Szpitalowi Wojewódzkiemu w T. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 16.5.2012 r., skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego z 23.11.2010 r., uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie:

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 23.11.2010 r. oddalił apelację powódki H.P. od wyroku Sądu Okręgowego, którym oddalono żądanie powódki skierowane przeciwko Szpitalowi Wojewódzkiemu w T. o zapłatę kwoty 10000 zł odszkodowania, 190 000 zł zadośćuczynienia oraz 600 zł miesięcznej renty. U podłoża tego rozstrzygnięcia legło ustalenie, że powódka wyraziła zgodę na zabieg wykonany metodą klasyczną otwartą (metodą Nissana) oraz pogląd, iż brak jest podstaw do przyjęcia zawinienia lekarzy zatrudnionych przez pozwaną w związku z zastosowaniem tej metody.

Skarga kasacyjna powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego - oparta na podstawie pierwszej z art. 398[3] KPC - zawiera zarzut naruszenia art. 23, 24, 58, 65, 361, 415, 430-444, 445 i 471 KC, art. 19 ust. 1 pkt 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej i art. 31 ust. 1 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, i zmierza do uchylenia tego wyroku oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Godzi się zauważyć, w demokratycznym państwie prawnym jednym z przejawów autonomii jednostki i swobody dokonywanych przez nią wyborów jest prawo do decydowania o samym sobie, w tym do wyboru metody leczenia. Refleksem tego prawa jest instytucja zgody na wykonanie zabiegu medycznego, stanowiąca jedną z przesłanek legalności czynności leczniczych. Z tego względu ustawa o zawodzie lekarza i dentysty (t.j. Dz.U. 2011 r. Nr 277, poz. 1634 ze zm.) przewiduje, że lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody pacjenta (art. 32 ust. 1). Zgodę pacjenta - jako czynnik sankcjonujący moralnie postępowanie diagnostyczne, lecznicze i zapobiegawcze - przewiduje także kodeks etyki lekarskiej (art. 15 ust. 1).

Zgoda pacjenta, jak się powszechnie wskazuje, stanowi okoliczność wyłączającą bezprawność naruszenia dobra osobistego, sporny jest natomiast jej charakter prawny. Nie odnosząc się do prezentowanych w doktrynie poglądów, Sąd Najwyższy przyjmuje, że jest to przejaw woli podobny do oświadczenia woli. Na taki charakter zgody wskazują uregulowania zawarte w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty (art. 32 ust. 1, oraz art. 34 ust. 1).

Zgoda pacjenta w rozumieniu art. 32 ust. 1, 34 ust. 1 ustawy musi być zgodą "objaśnioną", "poinformowaną", a więc świadomie akceptującą przez pacjenta zrozumiałe przezeń ryzyko dokonania zabiegu i przejęcie na siebie tego ryzyka. Dopiero taka zgoda pacjenta wyłącza bezprawność interwencji lekarza. Sama aprobata pacjenta dokonania zabiegu, uzyskana w sytuacji braku uprzedniego udzielenia mu przystępnej informacji, nie może być traktowana jako zgoda w jurydycznym tego słowa znaczeniu, a więc jako spełniająca wymogi art. 32 ust. 1, 34 ust. 1 ustawy, co z kolei skutkuje uznaniem, że działanie lekarza w takiej sytuacji jest działaniem podjętym w warunkach bezprawności.

Sąd Apelacyjny w ocenie prawnej zgody powódki na zabieg metodą Nissana pominął ustalenie, że powódki nie poinformowano o innej metodzie leczenia i nie proponowano wykonania zabiegu tą inną metodą, tj. metodą laparoskopową, gdyż ta metoda nie była stosowana w pozwanym Szpitalu, jak i nie poinformowano, że istnieje możliwość przeprowadzenia zabiegu przy zastosowaniu tej metody w innych placówkach medycznych.

Uszło uwagi Sądu Apelacyjnego, że pacjent aby mógł dokonać świadomego wyboru, musi zostać o alternatywnej metodzie leczenia czy też diagnostyki poinformowany. W sytuacji, gdy istnieją alternatywne metody diagnostyczne lub lecznicze wybór jednej z nich należy do pacjenta. Wybór ten lekarz ma obowiązek uszanować, nawet jeśli jego zdaniem nie jest on trafny. Wprawdzie z przepisów ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty ta zasada nie wynika wprost, jednakże zasadę tę należy wyprowadzić choćby z art. 31 ust. 1 tej ustawy, gdzie mowa jest o informacji m.in. o "proponowanych oraz możliwych metodach diagnostycznych, leczniczych". Po to ustawodawca zamieścił to sformułowanie, aby dać wyraz temu, że wybór metody medycznej powierza pacjentowi. Oczywiste jest jednak, że pacjent - z reguły - jest laikiem i nie ma pojęcia o zawiłościach diagnozowania i terapii, stąd też lekarz powinien uczynić wszystko, by przekonać pacjenta do optymalnej, jego zdaniem, metody medycznej. Jest to istota staranności zawodowej lekarza. Ostateczna jednak decyzja należy do pacjenta, który zresztą może wybrać metodę mniej inwazyjną lub nawet o zmniejszonej skuteczności terapeutycznej, także ze względów pozamedycznych.

A zatem nawet kryteria celowości medycznej nie przesądzają o wyborze metody diagnostyki lub leczenia. O wyborze tym przesądzają przekonania pacjenta, jego indywidualna wrażliwość na ból, podatność na alergię i inne cechy osobnicze, którym daje wyraz, wypowiadając swoje zdanie. Lekarz powinien go w dokonaniu wyboru efektywnie wspomóc, ale nie odpowiada za rezultat. Pacjent może pozostać nieprzekonany do proponowanej przez lekarza bardziej efektywnej metody i wolę pacjenta trzeba uszanować.

Na koniec, z powyższą zasadą nie pozostaje w sprzeczności wadliwie zredagowany art. 6 kodeksu etyki lekarskiej brzmiący: „Lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania, które uzna za najskuteczniejsze". Podlega on bowiem interpretacji, w powiązaniu z art. 13 kodeksu - zwłaszcza zdaniem trzecim, że: „Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonywaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania innego postępowania medycznego". Informacja ta, jak już wskazano, służy dokonaniu świadomego wyboru przez pacjenta, nie przez lekarza. Lekarz wybiera jedynie metody, których zastosowanie następnie proponuje pacjentowi, a ten oświadczając, spośród jakich ewentualności dokonał wyboru, ostatecznie decyduje.

Innym zagadnieniem jest, że wybór pacjenta może polegać na rezygnacji z dokonania wyboru metody zabiegu operacyjnego, choćby w sytuacji, gdy stanowisko pacjenta wyraża się całkowitym zaufaniem do lekarza i prośbą o podjęcie za niego kompetentnej decyzji.

W świetle dotychczasowych ustaleń wiążących Sąd Najwyższy, w sytuacji powódki, która mogła mieć wykonany zabieg operacyjny metodą klasyczną otwartą (metodą Nissana), jak i metodą laparoskopową uświadomienie powódce przez lekarzy zatrudnionych przez pozwaną możliwości wykonania zabiegu tą drugą metodą (w tym "za i przeciw" jednej i drugiej metody) było ich obowiązkiem. Obowiązek ten nie został spełniony, przez co powódka została pozbawiona możliwości wyboru i współdecydowania o sposobie leczenia, zaś brak tej informacji skutkował wyrażeniem przez powódkę zgody na zabieg metodą Nissana, która nie miała charakteru zgody uświadomionej.

Skoro Sąd Apelacyjny powyższego nie miał na uwadze zaskarżony wyrok nie mógł się ostać. Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku.
Na stronie Biura Rzecznika Praw Pacjenta podano wykaz spraw zbadanych na miejscu przez Rzecznika Praw Pacjenta w 2012 r.

1. Zbadanie sprawy na miejscu w Zakładzie Leczniczo-Opiekuńczym "Betlejem" w Jastrzębiu-Zdroju (grudzień 2012 r.)
































W art. 31 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tekst jedn.: Dz.U. z 2012 r., poz. 159 ze zm.) ustawodawca zawarł prawo pacjenta do wyrażenia sprzeciwu wobec opinii albo orzeczenia lekarza. Zgodnie z jego brzmieniem każdy pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy może wnieść sprzeciw wobec opinii albo orzeczenia lekarza. Warunkiem wniesienia będzie sytuacja gdy opinia albo orzeczenie ma wpływ na prawa lub obowiązku pacjenta wynikające z przepisów prawa.


Prawo do sprzeciwu będzie skuteczne tylko wówczas gdy od opinii/orzeczenia lekarza nie przysługuje inna droga odwoławcza.

Jak czytamy na stronie Rzecznika Praw Pacjenta „Prawo do sprzeciwu nie obejmuje opinii/orzeczeń lekarskich, w przypadku których istnieje inna prawna droga odwoławcza. Chodzi tu m.in. o orzeczenia związane z ZUS-em, orzekaniem o niepełnosprawności, orzeczeniami dot. medycyny pracy czy diagnoz lekarskich”.

Zgodnie z brzmieniem ust. 2 art. 31 ustawy o prawach pacjenta sprzeciw wnosi się do Komisji Lekarskiej działającej przy Rzeczniku Praw Pacjenta, za pośrednictwem Rzecznika, w terminie 30 dni od dnia wydania opinii albo orzeczenia przez lekarza orzekającego o stanie zdrowia pacjenta. Pacjent lub jego przedstawiciel ustawowy powinien uzasadnić sprzeciw, jak również wskazać przepisy prawa z których wynikają prawa i obowiązki.

Komisja Lekarska ma 30 dni od dnia wniesienia sprzeciwu na wydanie orzeczenia na podstawie dokumentacji medycznej oraz, jeżeli zachodzi taka potrzeba, po przeprowadzeniu badania pacjenta. Komisja składa się z trzech lekarzy powołanych przez Rzecznika Praw Pacjenta (art. 32 ustawy o prawach pacjenta). Dwóch lekarzy powinno mieć tą samą specjalizację co lekarz wydający zaskarżona opinię albo orzeczenie. Decyzja wydana przez Komisję jest ostateczna o nie można się od niej odwołać do organu wyższej instancji.

Na stronie Biura Rzecznika Praw Pacjenta opublikowano przykłady orzeczeń lekarskich, od których sprzeciw przysługuje oraz od których sprzeciw nie przysługuje.
Przykładowy katalog orzeczeń lekarskich, od których sprzeciw przysługuje.
Przykładowy katalog orzeczeń lekarskich, od których sprzeciw NIE przysługuje.

26.1.2013 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20.12.2012 r. w sprawie wzorów wniosków w zakresie refundacji leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobu medycznego (Dz.U. z 2013 r., poz. 44).
W rozporządzeniu określono wzory wniosków o:

a) objęcie refundacją i ustalenie urzędowej ceny zbytu leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego, stanowiący załącznik nr 1 do rozporządzenia;

b) podwyższenie urzędowej ceny zbytu leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego objętego refundacją, stanowiący załącznik nr 2 do rozporządzenia;

c) obniżenie urzędowej ceny zbytu leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyrobu medycznego objętego refundacją, stanowiący załącznik nr 3 do rozporządzenia;

d) ustalenie albo zmianę urzędowej ceny zbytu leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z 12.5.2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, stanowiący załącznik nr 4 do rozporządzenia;

e) skrócenie okresu obowiązywania decyzji, o której mowa w art. 11 ust. 1 albo ust. 6 ustawy z 12.5.2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych, stanowiący załącznik nr 5 do rozporządzenia.

Określono także sposób składania powyższych wniosków oraz format przekazywania danych.
29.1.2013 r. weszła w życie nowelizacja ustawy z 22.5.2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn.: Dz.U. z 2010 r. Nr 11, poz. 66 ze zm.; ustawa z 14.12.2012 r. o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej, Dz.U. z 2013 r., poz. 53). Nowela wprowadziła zmianę w brzmieniu art. 18a ustawy ubezpieczeniowej, zgodnie z nim wprowadzono zakaz różnicowania składek w zależności od płci.

Nowelizacja ustawy o działalności ubezpieczeniowej nastała w wyniku wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z marca 2011 r., w którym to stwierdzono, że stosowanie kryterium płci, jako czynnika mającego wpływ na ocenę ryzyka osoby ubezpieczonej jest zakazane.
Czy w przypadku, gdy lekarz twierdzi, że należy przeprowadzić sekcję zwłok, rodzina zmarłego może na to nie wyrazić zgody?

Sekcja zwłok może zostać wykonana w oparciu o brzmienie normy zawartej w art. 31 ust. 4 pkt 2 ustawy o działalności leczniczej: gdy przyczyny zgonu nie można ustalić w sposób jednoznaczny. Ustawa z 15.4.2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. Nr 112, poz. 654 ze zm.) nie przewiduje we wspomnianej sytuacji konieczności uzyskiwania zgody rodziny zmarłego.
Jeżeli lekarz twierdzi, że sekcja zwłok musi być przeprowadzona, to nawet wyraźny sprzeciw rodziny nie niesie za sobą skutków prawnych.

Dyrektor szpitala może podjąć decyzję o przeprowadzeniu sekcji lub o odstąpieniu od niej tylko wtedy, gdy sam jest lekarzem. Jeżeli nie spełnia tego warunku, to taka decyzja jest podejmowana w jego imieniu przez innego lekarza lub po zasięgnięciu opinii ordynatora. Zarówno decyzja o wykonaniu sekcji zwłok, jak i o jej zaniechaniu musi być odnotowana przez lekarza w dokumentacji medycznej pacjenta.